środa, 11 lipca 2012

Polecam...........

Właśnie niedawno oglądałam dzień dobry tv i mówili o różnych blogach. :* Weszłam na jeden zygzakowy-swiat.blogspot.com i poczytałam troche. Nie mają wiele komentarzy dlotego apeluje abyście dodawali komentarze. xd  wchodzcie również na stronę internetową zygzakowo.pl

Pozdrawiam viki <3 bo jeste we Francji i Jule.
papa......

Milcia

sobota, 7 lipca 2012

Lana Del Rey

Jeżeli lubicie klasyczny pop z dosyć oryginalnym tekstem i wokalem, to polecam Wam ją:


 
A tak poza tym to jako nasz zespół muzyczny "Dream Girls" nagrałyśmy kolejna piosenkę, niedługo ją wrzucimy, tylko muszę ja zmontować. / Victoria ; *

Czytaj jeśli lubisz się bać....

Wilk i śmierć.

 Pewnego słonecznego dnia Agata i jej siostra Julka poszły do ogrodu.
 Kochały się tam bawić. Po drodze spotkały swojego dziadka Romana.
 Obiecał im domek na drzewie. Kochał wnuczki więc od razu zabrał się
 do pracy.
 Przygotował drewno, brązową farbę, gwoździe i drabinę. Była godzina
 19.30. 
 Dziewczynki poszły przygotować się do spania, a Roman pracował.
 Przyłożył drabinę do drzewa i zaczął się po niej wspinać. Nagle
 drzewo odezwało się i poruszyło gałęziami. Dziadek ze strachu spadł
 z drabiny. Dziwne, ale nic mu się nie stało! Przecież miał już 56
 lat! Jego kości nie są takie silne! 
 Nie poddał się. Drzewo przepowiedziało Romanowi śmierć. Po raz drugi
 ... spadł. Widziała to sąsiadka jego wnuczek. Była to nie wysoka
 kobieta i bardzo szczupła. Zbliżyła się do Romka. Stojąc obok niego
 zamieniła się w wilka. Dziadek Agaty i Julki nie mógł się podnieść
 więc krzyczał. Jednak nikt go nie usłyszał.
 Wściekły wilk rzucił się na obolałego człowieka. Cała trawa była
 we krwi. Wilk zmienił się znów w kobietę.
 Następnego dnia domownicy wyszli na podwórko , Roman leżał pod
 drzewem, nieżywy. Wszyscy uciekli. Po 10 minutach Agata i Julka
 wróciły. Dziadka juz nie było pod drzewem. Spojrzały na gałęzie
 drzew,a tam na sznurze wisiał ich dziadek. Na jego bucie widniał napis "
 WY BĘDZIECIE NASTĘPNE."
 
 
 
Mylena :) 

wtorek, 3 lipca 2012

Nowy dom.....

Cześć tu Miluś. Czuję się dziś bardzo dobrze. Moi rodzice planują kupno domu i to jest powód do radości gdyż mieszkam w bloku. Problem w tym że dom taki, który jest nowy kosztuje co najmniej 350 tys. (  troche drogo) ale to nic mam nadzieję że i tak będę mieszkała w domku.

 Ale nie o tym chciałam pisać. Chodzi mi o nowy dom dla zwierząt. :) Adoptujcie zwierzaki jeśli je kochacie. Ja mam cudownego psa. Chociaż mój tata był wrogiem psów ale teraz się to zmieniło.

Kocham konie.... i psy, nawet koty. mrrrrr.....