piątek, 4 maja 2012

Wiersze. Coś dla każdego

Prawa Dziecka
Każde Dziecko już od zarania
ma prawo do życia i do kochania,
do grania w piłkę, do pójścia na lody,
do ubierania się według nowej mody,
do dóbr kultury i informacji,
do mówienie dorosłym, że nie mają racji,
do bawienia się zimą śnieżnymi kulkami,
do ochrony przed biciem i narkotykami,
do małych sprzeczek i dużych radości,
do popląkania sobie ze złości,
do disco polo słuchania z rana,
do bycia mądrym i dokazywania,
do pójścia na spacer, kiedy deszcz poleje,
do chodzenia bez kurtki, gdy na dworze wieje,
do jedzenia kanapki z kiełbasą i chrzanem,
do nie witania się z nielubianym panem,
do szalonych tańców w każdej dyskotece,
do bujania w chmurach gdy lekcja się wlecze,
do nie pisania z polskiego klasówki,
do nie zwracania uwagi co mówią półgłówki,
do chodzenia do sadu gdzie jabłka i grusze,
do mówienia sobie, że nie wszystko muszę,
do swoich przyjaciół i jeżdżenia na nartach,
do kupienia książki kiedy tego warta,
do chodzenia po górach i "fruwania" na żaglach,
do słuchania plotek powstających w maglach,
do patrzenia na zegar, gdy Jemu się śpieszy,
do bycia radosnym, kiedy życie cieszy.

Klucze
 Dwa klucze na szyi dzwonią mi od rana,
ten jest od Mamusi, ten od Taty mieszkania,
jest jeszcze klucz trzeci, mam go po kryjomu,
żeby swoich rodziców zamknąc razem w domu

Nasz rytm
Mówisz Tato, mówisz Mamo,
że nauka, dom i szmal
to się tylko w życiu liczy,
jest mi starszych trochę żal.
Gdzie zabawy ?
Wspólne granie ?
Gdzie ogniska ?
Noc na sianie ?
Gdzie uśmiechy
między łzami ?
My swój rytm
znajdziemy sami !

 Do rodziców
Jaką płacę cenę
kiedy się kłócicie ?
Czy tak mało wiecie o autorytecie ?
Jaką płacę cenę
gdy jesteś pijany ?
Czy też autorytet jest Tobie nieznany ?
Jaką płacę cenę
kiedy się bijecie ?
Czy Wy też nie wiecie o autorytecie ?
Jaką płacę cenę
gdy się rozchodzicie?
Co wy mi powiecie
o autorytecie ?
Nauczcie się budować
autorytet w domu,
kiedy Wasza przyjaźń
potrzebna jest komuś,
grajcie z synem w piłkę,
pójdźcie na wycieczkę
i dla wszystkich bliskich
mniejcie czasu troszeczkę.

 Statystyczne życie
Dla statystyki się urodziłem,
dla statystyki do szkoły chodziłem,
dla statystyki zdałem maturę,
dla statystyki mam kursy niektóre,
dla statystyki się ożeniłem,
dla statystyki dzieci spłodziłem,
dla statystyki poszedłem do pracy,
dla statystyki, chwały i płacy,
dla statystyki jestem bezrobotny,
dla statystyki chodzę czasem głodny,
dla statystyki też piwo wypiję,
dla statystyki chyba jeszcze żyję,
dla statystyki płaczę,
dla statystyki się śmieję,
dla statystyki nie wiem co się w ogół dzieje,
dla statystyki przeczytam dwie książki,
dla statystyki spełniam obowiązki,
dla statystyki robię czasem pranie,
dla statystyki jem rano śniadanie,
dla statystyki jestem uśmiechnięty,
dla statystyki myję czasem zęby,
dla statystyki man ręce i nogi,
dla statystyki jem z serem pierogi,
dla statystyki na panienki chodzę,
dla statystyki z żoną się rozwodzę,
dla statystyki kocham swoje dzieci,
dla statystyki wyrzycę też śmieci,
dla statystyki wypiję wódeczkę,
dla statystyki wstawię się troszeczkę,
dla statystyki na spacery chodzę,
dla statystyki herbaty nie słodzę,
dla statystyki idę na wybory,
dla statystyki bywam czasem chory,
dla statystyki seriale oglądam,
dla statystyki cudzego nie żądam,
dla statystyki mam pieska i kota,
dla statystyki wnerwia mnie głupota,
dla statystyki ja zakładam spodnie,
dla statystyki staram się żyć godnie,
dla statystyki do partii należę,
dla statystyki i w Boga uwierzę,
dla statystyki jem rosół w niedzielę,
dla statystyki modlę się w kościele,
i dla statystyki, gdy dojdę do cele
skreślą z ewidencji mój numer PESELU.

 Mama i Ja

Nauczyła mnie gotować,
sprzątać, śpiewać i prasować,
czytam już od dawna sama
bo mnie nauczyła Mama.

Na kolanach Mamie siadam
o sekretach opowiadam,
mówię o swoich kłopotach,
chłopcach, filmach i głupotach.

Z Mamą wszystko jest radosne,
z Mamą w zimie ja mam wiosnę,
nawet gdy mam "muchy w nosie"
to nie jestem nigdy sama
czy przy lekcjach, na spacerze
zawsze stoi przy mnie Mama,
która nigdy się nie złości
i ma dużo cierpliwości.

Piłka, sanki, dyskoteka,
Mama tylko na to czeka,
wtedy razem wyruszamy
ja córeczka, obok Mamy.

Tata w domu sam zostanie,
ugotuje pyszne danie,
poda nam je zatroskany
patrząc na wybryki Mamy.

Z Mamą wszystko jest radosne,
z Mamą w zimie ja mam wiosnę,
nawet gdy mam "muchy w nosie"
to nie jestem nigdy sama
czy przy lekcjach, na spacerze
zawsze stoi przy mnie Mama,
która nigdy się nie złości
i ma dużo cierpliwości.

Pisała Milcia.

1 komentarz:

  1. Mogłybyście dać jakieś wiersze typowe dla nastolatków, np. o miłości, myślę, że to by bardziej zaciekawiło czytelników.

    OdpowiedzUsuń