czwartek, 22 listopada 2012

Wywiad z Dodą

Hejka. Nudziło mi się i znalazłam wywiad w internecie z DODĄ.

Wywiad z Dodą:

1.Pierwsze pytania zadane Rabczewskiej dotyczą jej stanu zdrowia. Zapytana czy zdarza jej się płakać odpowiada:
Płaczę, jak mnie boli kręgosłup.
I wyjaśnia jak radzi sobie z bólem w codziennym życiu.

Trzeba się do niego przyzwyczaić, tym bardziej, że nie biorę żadnych proszków. Ból fizyczny non stop, codziennie. Jakby mnie nie bolało, byłabym zdziwiona, czułabym się nieswojo. Pojechałam kiedyś do lekarza i on mnie pyta: "Kiedy panią boli". Odpowiedziałam: "To jest złe pytanie, proszę spytać kiedy mnie nie boli?". "Kiedy panią nie boli?", "Nigdy".
2.Zapytana czy czuje się skrzywdzona przez Nergala odpowiada:
Wiem, że nawet gdyby przyszedł wróż z magiczną różdżką i powiedział: „Dodo, Adam jest chory, a jak wyzdrowieje, odejdzie do innej kobiety. Masz dwa wyjścia: rozstać się z nim teraz i oszczędzić sobie cierpienia albo robić dalej swoje”, postąpiłabym tak samo. Bo życie ludzkie jest ponad wszystkie animozje.
3.Padło również pytanie o to ilu miała kochanków. Odpowiedź Dody pewnie niektórych zaskoczy:
         
               Znacznie poniżej normy. Moje koleżanki doszły do trzydziestu.
4.Jaka jest naprawdę Doda? I jakie są jej marzenia?
Niczego ludziom nie zazdroszczę. Ani pracy, ani pieniędzy, ani sukcesów, domów, samochodów. To dla mnie nic nie znaczy. Już byłam sławna i bogata. Ale wiesz, wszystko, co mam, oddałabym za prawdziwą miłość.

Nie wiem czy nie za mało pytań dodałam, ale trudno. :) MILA

1 komentarz:

  1. Tak właściwie, to media jà zniszczyły. Myślę, że mogłaby znaleść szczęście poza show-biznesem. Trochę jej współczuję. :p

    OdpowiedzUsuń